poniedziałek, 2 lipca 2018

AVON LUXE. Puder. Kupiłam raz. I co teraz zrobię?


                                                AVON. A mówiłam, że go będę miała :)






Markę AVON znam już od tak wielu lat, że wiem co jest tutaj dobre a czego nigdy już nie kupię.
Dowodem na to są te zdjęcia.


Przeglądałam album i nawet nie sądziłam , że opakowania uległy takiej zmianie.
Moją konsultantką od lat jest jedna i ta sama  Ala, którą z tego miejsca serdecznie pozdrawiam. Profesjonalna, fantastyczna kobieta.
Od jakiegoś czasu marka Avon ma w swojej ofercie kosmetyki luksusowe o nazwie LUXE.
Linia LUXE długo była poza moim zasięgiem. Niestety nie zarabiam milionów i wolałam więcej wydać na pielęgnację ( linia anew).
Ale do rzeczy.
Przeczytałam kilkadziesiąt recenzji tego pudru i w ogóle tej linii kosmetyków makijażowych.
W większości opinie były bardzo dobre.
Wyczekałam na promocję i o to  mam. Swój własny puderek.



Opakowanie jest śliczne,złote,luksusowe.Nazwa zobowiązuje. Ale cóż jednak wyprodukowano je w chinach a co za tym idzie niestety to plastik.Myślałam, że będzie "cięższe". Ale nie ma dramatu. I tak mi się podoba.
Zatrzask bardzo łatwy w obsłudze.

W ogóle pudełko jest spore a w nim dość duże lusterko. Jakże potrzebne do poprawek np. w ciągu 12 godzin pracy.


Tylko ta gąbeczka. Istne zło. Po co oni ją tutaj zapakowali :) Tylko pędzel!
Puder jest bardzo wydajny. Użytkuję go około 2 miesiące a tam jakby nic nie ubywało.
Mam kolor light medium silk.


Puder pięknie matuje.


To bardzo drobno mielony produkt. Ja nie mam większych kłopotów ze swoją skórą więc nie wiem jak na cerze tłustej się zachowa.
Dopasowuje się do karnacji. Ma delikatny zapach. Ale mnie to specjalnie nie przeszkadza.
Pierwszy raz użyłam go bez podkładu bo zwyczajnie nie mogłam się  doczekać.
Byłam pod wrażeniem , że używszy tylko pudru można mieć tak ujednoliconą i nawet wygładzoną twarz . Nie miałam tego okropnego efektu kiedy puder prasowany jest w każdej ze zmarszczek. Nie zapchał mi cery.

Plusy:
-spełnia obietnice prducenta
-nie zapycha
-pięknie matuje
lusterko
-bardzo delikatny zapach
pięknie się prezentuje
Minusy:
-ta gębeczka
-musisz mieć pędzel
-plastik z chin jako opakowanie
-no  ta cena poza promocją to zgroza


Powiem tylko tak. To był pierwszy raz z tym pudrem.
Ale nie ostatni.
Poczekam na promocję i zaopatrzę się w kolejny.
Mało tego postanowiłam przetestować więcej kosmetyków z tej linii.
O każdym z nich w innym wpisie.

Denko perfumiarskie. No i znowu avon :)

Heeej. Dzisiaj przeglądałam swoje wody pachnące. Perfumy, perfumetki czy jak ktoś woli wody toaletowe. Jak zwykle to avonówki. Ale przymie...

Archiwum bloga