wtorek, 11 września 2018

Jak bardzo ludzie pragną być kochani.

                                                            Witajcie kochani.



                       Jak bardzo ludzie pragną być kochani i co to jest miłość.

  Miłość ( za wikipedią ) : "uczucie, typ relacji międzyludzkich, zachowań, postaw (...)".
  Zakochanie ( za wikipedią) : "stan związania emocjonalnego z drugą osobą, Charakteryzuje się obsesyjnymi myślami o tej osobie i pragnieniem przebywania z nią. W przypadku niedostępności obiektu uczuć zakochana osoba nierzadko cierpi. Zakochanie często błędnie nazywane jest miłością. Do typowych objawów zakochania zalicza się : uczucie łaskotania i lekkości w brzuchu, brak apetytu, ciągłe myślenie o obiekcie uczuć od rana do wieczora, patrzenie na świat przez pryzmat obiektu zakochania, trudność skupienia się na czymś innym niż obiekt zakochania, bezsenność".


     Wiecie mam naprawdę wielu wspaniałych znajomych.
 Jedni to tylko znajomi, drudzy są bardzo blisko w moim sercu. Jak to w życiu. I z tymi, którzy moje serce znają jako tako rozmawiam o wszystkim.
W większości są to kobiety, dziewczyny. Ale rozmawiałam też z mężczyznami. O dziwo umieli swoje oczekiwania wobec kobiet pokazać jasno.
 Zrobiłam sobie taki mały, psychologiczny eksperyment.
     Kilku z nich zapytałam czym jest dla nich miłość. I to nawet nie tak wprost. Najważniejsze jest jak zadajesz pytanie. Oraz jak bardzo kogoś słuchasz.
Niekiedy usta mówią jedno a ciało opowiada swoją historię.
Odpowiedzi były zróżnicowane. Każda właściwie opierała się na tym, jak daleko zabrnęły/zabrnęli w związku, czy były skrzywdzone czy szczęśliwe.
   Wiele z nich powiedziało mi, że najważniejszy jest szacunek i bezpieczeństwo. Oraz bycie dla siebie miłym. W sumie niby nic nowego. Ale zagłębiając się bardziej to takie piękne.
Warto wspomnieć, że chłopaki mówili sporo o sexie.
Wspominali, że nie chcą kłody tylko równą sobie partnerkę. Ale mężczyźni to troszkę inny gatunek człowieka, różnią się od kobiet budową mózgu toteż nie dziwmy się, że ten sex to chyba była jedna z pierwszych odpowiedzi.

                                                           Odpowiedzi.

    Po całym, męczącym dniu masz do kogo wracać. Wiesz, że nie wejdziesz do smutnego domu. Będzie na Ciebie czekał ktoś kogo kochasz. Może nawet nie jedna osoba.
Będzie tam chłopczyk i dziewczynka. Albo pięcioro. Twoja i tylko Twoja sprawa.
Te wszystkie oczy , które tam masz będą na Ciebie spoglądały z radością i miłością.
   Dla innych miłość  to jeszcze ciepłe miejsce pod pościelą. Kilka chwil zapomnienia żeby potem wracać do siebie wieczorami.
Randki, kłótnie, żeby potem móc się godzić godzinami.
Mieć o czym rozmawiać. Nie zamykać się w skorupie, nie mieć ciągłych pretensji, wysyłać jasne komunikaty. Mężczyźni zwłaszcza mówili mi, żeby mówić o co te fochy. Nie rozwijać 10 razy tego samego tematu jak już się coś obgadało. No cóż z kobietami to  nie takie łatwe ;)
Wszyscy jednak wierzą w miłość. Pragną być komuś potrzebni i chcą swoje uczucie przelać na swoją drugą połowę.
   Tyle już o niej napisano i powiedziano.
Podobno jest cierpliwa. Cierpliwa to dlaczego tak bardzo się czeka i nie może doczekać.
Łaskawa jest. Co to znaczy łaskawa. Że w ogóle jest?
Miłość nie zazdrości. Ależ zazdrości. Bywają związki, że nawet za bardzo.
Nie unosi się pychą? A fochy to co?  Cisza przez całe godziny.



 
                                                                           Ideał.

  A jak to jest z tymi ideałami? Wysoki, czarny, muskularny. Musi być wyższy. No bo jak to będzie wyglądało. Rany, tylko żeby nie był jakiś łysy i szczerbaty.
Muskularny blondyn. Nie za wysoki bo ja też jestem malutka i jeszcze by mnie zgniótł. No i niech nie będzie jakiś gruby. No dobra lubię rudych. Uwielbiam te czerwone pasma, które lśnią jak ogień.
Niech będzie wykształcony i mądry. Niech dobrze zarabia.
 A życie .
Hahahaha życie weryfikuje.
Muskularny blondyn okazuje się chudym, czarniawym chłopakiem.
Ale jest kochany. Najukochańszym pod słońcem. I w tedy wydaje Ci się być najprzystojniejszym.

                                                   To wierzycie w tę miłość czy nie ?

 Odpowiedzi brzmią - tak wierzymy. Bo widzieliśmy ją obok lub choćby w kinie. Słuchamy o niej romantycznych piosenek. Czytamy o niej w książkach.
Ale i wiele z nas jej zaznało lub ciągle w takiej tkwi.
Bo tak naprawdę to nie jest ten cały początek z motylami w brzuchu.
Ani zabawy w związek. To miłość dojrzała i świadoma.


                                                          Na koniec.
  Niektórzy są zimni.

Nie wiedzą, że mają ją obok blisko.
Zabijają wszystko.
 Nie szanują, nie kochają.
Trują związek i potem się dziwią, że ktoś odchodzi bo nie wytrzymuje.
Albo wolą swoich kolegów czy koleżanki. Nie dbają o swoje domowe ognisko.
Ale do tanga trzeba dwojga. Jeżeli stara się tylko jedna osoba jest to droga donikąd. Starsi ludzie mówią z takiej mąki chleba nie będzie.
Zdjęcia z px