wtorek, 25 września 2018

Przyjaciele to anioły na dopingu ;)

                                                                 Witajcie kochani.

  Zacznę dzisiaj od cytatu " przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać ".
Antoine de Saint - Exupery wiedział jak opisać ludzi, którzy są dla nas jak rodzina.
Ba zaryzykuję stwierdzeniem, że może nawet nią są.
zdjęcia z px

  Każdy ma takie anioły. Latają wokół nas  cicho, nie narzucają się , bo wiedzą jak bardzo cenimy sobie swoją przestrzeń. Ale wiedzą, że bardzo ich szanujemy  i kochamy.
  To nie są jakieś tam sztuczne relacje. Napuszone zdjęciami na facebookach czy instargramach. To są czyny i słowa. Właśnie. słowa. Niekiedy te wyrazy czy też cale zdania są bardzo raniące ale z drugiej strony wstrząsają nami tak bardzo, że wiemy , że gdyby nie nasze anioły na Ziemi nie byłoby nam tak łatwo.
 Takim podnoszeniem skrzydeł są czyny. Nie jakieś przytulanie, całowanie etc. To jest branie za fraki, wstrząśnięcie. Niekiedy mocne uderzenie w stół. Otwieranie komuś oczu.
 A tak na co dzień. Przyjaciel po raz milion pięćset dwa dziewięćset zapyta się Ciebie - doprowadzając do szewskiej pasji, czy słodzisz kawę lub herbatę ( po mojej mamie to mają XD ) a wie, że piję gorzką ;)
 Czarna Puma lub czerwona strzała mkną po moją mamę kiedy pięknie poproszę :)
 Przyjaciele to specjalny rodzaj ludzi. Wyprodukowany gdzieś w niebie chyba.
 I może nie do końca się ich sprawdza wówczas kiedy jest źle. Bo przyjaciół się sprawdzać nie powinno.
 Co prawda u mnie ostatnio roszady były. I było tak jak myślałam :)
 Zostali Ci, których byłam pewna.
 Albo Ci, których możesz nie widzieć ileś tam lat.
A kiedy się spotykacie to jakbyście rozmawiali ze sobą nie dalej jak wczoraj.
Jeszcze jeden rodzaj. To tacy, z którymi jesteśmy w stanie pokłócenia ale nie pozwolimy o nich nikomu mówić źle i z pewnych źródeł wiemy, że i oni nas bronią jak lwy ( tak koleżanko obrażona słyszałam, że nieźle nagadałaś pewnemu panu ...). To jest właśnie piękne.


Po za tym przyjaciele to :

- skarby ( bo prawdziwe skarby nie mają ceny, tak samo jak prawdziwa przyjaźń).

- głupole ( no a co. Z kim się robi popieprzone miny a zgrywa na inteligentną tak ogólnie XD ).

- jajcarze ( ile ja razy się przekonałam z kim ja się zadaję !!! drama na śmiechowo :) .

- spowiednicy ( tak kuźwa niekiedy ktoś nas musi rozgrzeszyć jednak ).

- podjudzacze ( sama nie wpadłabym na pewne durne pomysły).

- sumienie ( przeglądasz się jak w lustrze i Wiesz- przegięłaś ).

- kablarze ( tylko przyjaciółka Cię wygada, że ktoś Ci się podoba :P ).

- niby tacy szczerzy ( nie jesteś taka gruba Bożena :P ).

- zajoby ( to kiedy jajcarstwo przekracza level hard ;) ).

- przytulacze ( kiedy potrzeba).

- alkoholiki ( w granicach rozsądku ).

- nauczyciele ( hahahha nauczyłam się łowić ryby na spining :) ).

- każą jeść ( pizzę :P ).

I jeszcze mogłabym tutaj zapewne nieskończenie wiele napisać słów.
A tak naprawdę to najważniejsze jest, że nie jest się samym. Zwłaszcza w mojej obecnej sytuacji .
Dla moich ukochanych best friends <3 <3 <3 <3 <3

A Barbara jest najlepsza . Królowa internetowej patologii ;)
 O przyjaciółce mówi  tak .
Bardzo ciekawie w sumie 😂

 Bo czyż przyjaźń niekiedy nie jest wręcz jakby zwariowana :) ?